Te niesamowite sukcesy Vegas pragnę zadedykować hodowli "von Ascona", która obchodzi w tym roku 30-lecie, babci mojej Vegas - wspaniałej Vegas von Ascona i ojcu Vegas - niezapomnianemu Coniakowi. Evi to dla Ciebie!
Na sam pomysł wyjazdu wpadła jak zawsze Majka, zauważyła, że można pogodzić te 3 tak ważne wystawy, więc planowań było kilka miesięcy i w końcu się udało ;-) Na Dortmund jeździłam przed kilkoma laty regularnie z moimi samcami, teraz przyszedł czas na dziewczyny. Zaś o Aarau tyle się słyszało, zwłaszcza, że 10 lat temu nie udało mi się tam wystąpić z Aggusiem ;-( Każdy ambitny hodowca powinien raz na jakiś czas zobaczyć taką wystawę i tyle psów, bo zgłoszonych było 301 z kilku krajów Europy, a sędziować je miała na 10 ringów śmietanka specjalistów hovciowych, co zresztą miało miejsce, z jednym małym wyjątkiem, ale o tym poźniej.
W czwartek 6.05 dotarliśmy do Dortmunu, my czyli ja z Vegas i Maggy i Grzesiek z Zodiakiem, wnukiem Coniaka. Lało całą drogę ;-( Na szczęście od piątku rano się rozpogodziło i mogliśmy doprowadzić suche nasze psy do hal Westfallen. Hovcie zaczynały się dopiero o 11.00. Sędziować miał pan Sepp Jais z RZV, bardzo miły, kulturalny i spokojny sędzia. 4 psy aż reprezentowały Polskę, bo oprócz naszej trójki, przyjechał z Holandii Romeo Estilo, zwany Rensem, syn Jambo vom Wittlerdamm i Ankory Estilo, wnuk Aggy-ego. Zaczynamy, klasa weteranów, jeden pies. Skromny, dość suczy jak na swój wiek, ze strasznym francuzem, ładnie podpalany, ocena doskonała solo. Następnie klasa młodzieży psów, tu wchodzi Zodiak ze mną i 3 inne samce. I zaczyna się cyrk. Ani jeden z niemieckich psów nie pokazał spokojnie zębów, ani nie potrafił przebiec jednego kółka nie skacząc i nie gryząc swojego właściciela. Szok, dawno czegoś takiego nie widziałam. Ale największe moje i całej widowni zdziwienie było przy przydzieleniu lokat, gdzie sędzia na pierwszym miejscu postawił psa, który nie pokazał zębów, nie dał się dotknąć, bał się sędziego, wielokrotnie próbował uciec z ringu cofając się i który nie przebiegł jednego kroku nie skacząc na swoją właścicielkę (zdjęcia poniżej). Na drugim miejscu Zodiak, na trzeciem kolejny skaczący, itd. W Polsce taki pies dostałby na dzień dobry nie do oceny, zresztą tak się stało następnego dnia u sędziego Helge Ludwiga. W Niemczech jest inna kolejność klas, więc następnie wchodzi pośrednia, blond pies, dość nerwowy. Następnie championy i tu nasz Rens i znany niemiecki champion. Po kilkunastu kółkach wygrywa Rens!!! Brawo! Do Championatu Niemiec brakuje mu tylko jednego małego wniosku... Użytkowa, jeden czarny pies. Otwarta 6 samców. Wygrywa najlepszy czarny, ładnie zbudowany. Porównanie psów wygrywa pies z otwartej, a R.CACIB dla naszego Rensa!
Suczki, na pierwszy ogień klasa młodzieży i tu Vegas i jeszcze 2, znane, regularnie wygrywające w Niemczech wystawy, czarne podpalane panny. Opis każdej i bieganie. Vegas jak zawsze bezkonkurencyjna w ruchu, wygrywa klasę i zostaje Zwycięzcą Europy VDH Młodzieży! To pierwszy taki tytuł dla polskiego psa ;-))) Po młodzieży klasa championów i tu wchodzi jej matka Maggy i 3 inne championki. Sędziemu Maggy podoba się strasznie, nie wie tylko co zrobić z fantem, że po raz kolejny widzi mnie na ringu... Bieganie, każdy widzi, że Maggy najlepsza, zwłaszcza w ruchu, lokata 4 dla blondyny, 3 dla czp z Austrii i zostaje Maggy i czarna suka z przebudowanym mocno zadem. Jakie zdziwienie, gdy Maggy idzie na lokatę drugą, sędzia rozkłada ręcę, jakby chciał powiedzieć, za dużo Cię na ringu i jakoś nie wypadało... Opis Maggusi doskonały jak zawsze, tylko że w trakcie linienia włos. Klasa użytkowa to dwie suki, jedna duża wysterylizowana, agresywna blondyna i druga wyliniała chuda czp ;-) Blondyna oczywiście wygrywa. Otwarta suk to aż 2 suki, obie podpalane i obie nieciekawe, wygrywa chudsza. Porównanie suk wygrywa ciągle szczekająca i warcząca na inne psy suka z użytkowej, rezerwa dla championki z zadem do góry... Porównanie o rasę, czyli Vegas, pies z otwartej, suka z użytkowej i pies z weteranów. Vegas najlepsza w ruchu jak zawsze. Rasa dla agresorki z użykowej, a do nas sędzia podchodzi i mówi: "niesamowita suka, wybitna, ale jeszcze taaaaka młoda". Haha, w końcu ma aż 16 miesięcy ;-)) Mały niesmak, ale i tak jest dobrze. Bo Vegas ma tytuł, a Maggy 2 wnioski na Championa Niemiec.
Sobota to wystawa krajowa, hovcie sędziowane dopiero o 13.00, co nam nie bardzo na rękę, bo przecież musimy jechać do Szwajcarii. Ale mało ich jest i do 16 było po wszystkim. Sędzia Helge Ludwig RZV. Psy młodzież, stawka identyczna jak w piątek i te same historie. Wczorajszy zwycięzca wylatuje z "nie do oceny", po tym jak uciekł znowu z ringu, Zodiak tym razem znowu drugi, ale za psem, który w piątek był trzeci ;-)) No cóż... tak wiemy, że jesteśmy z Polski ;( Pośrednia i użytkowa te same psy co w piątek. W championach solo pies z Niemiec, w piątek drugi za Rensem. Otwarta tylko 3 psy, zwycięzcy z piątku nie było, na pierwsze miejsce pies w typie charta afgańskiego, strasznie dziwny, z ogonem noszonym raz między nogami, raz na grzbiecie, czegoś takiego nigdy nie widziałam. Porównanie wygrywa champion.
Suki w młodzieży solo suczka, która w piątek była trzecia. My z Vegas w pośredniej a z nami nasza konkurentka z piątku w młodzieży. Vegas znowu dała pokaz swojego ruchu i sędzia po jednym kółku stawia ją na pierwszym miejscu. Następnie klasa championów, na wejściu słyszę "znowu Pani?, ale pies chyba inny? ;-))" Maggy dostaje doskonały opis, bez żadnych zastrzeżeń, w ruchu ląduje na pierwszej lokacie, drugie miejsce dla suki z Austrii, trzecie dla Niemki. Użytkowa to dwie te same suki co w piątek, blondyna znowu pierwsza. Otwarta to 3 suki, wszystkie przeciętne, wygrywa najchudsza. W porównaniu wygrywa blondyna, a rasę pies champion. No cóż, bez komentarza.... Czas w drogę.
Po 20 dotarliśmy pod Stuttgart do moich przyjaciół Ani i Andrzeja, którym baaardzo dziękujemy za wspaniałą gościnę!!! Pobudka o 4.30 i w drogę do Szwajcarii, niecałe 3,5 godziny jazdy, oczywiście w deszczu i docieramy na 8.30 do Aarau, sędziowanie ma się zacząć o 9.00. Olbrzymi plac, mnóstwo znajomych z całej Europy i wreszcie piękna pogoda ;-) Młodzież jest sędziowana przez Elisabeth Kapsch z Austrii, zaś championy przez Annette Gund ze Szwajcarii, o której pierwszy raz usłyszałam i teraz już wiem dlaczego. Ringi oddalone od siebie o dobre kilkaset metrów, same wielkości 20 metrów na 20, jest gdzie pobiegać. Najbardziej obsadzone klasy miały po 80 psów! Zgłoszonych 301, ringów 10 i sędziów też, w tym 2 z RZV, 2 z HZD, 4 ze Szwajcarii, 1 z Austrii i 1 z Finlandii (sędzia brzytwa, najostrzejszy w naszym światku, doskonała u niego, to zaszczyt). No i zaczęło się, psy młodzież sztuk 12, najpierw opis każdego z osobna, a na koniec bieganie o lokaty. Zodiak dostał doskonałą, jest dobrze! Na porównaniu skończył na 4 miejscu, bo łysy, a pies z pierwszego był dla mnie straszny, bo miał kręconą sierść.
Suki młodzież, 22 sztuki, co tam, w Bratysławie było tylko 10, damy radę ;-)) Vegas szła pierwsza do opisu, więc w międzyczasie było polowanie na wejście Maggy na ringu na drugim końcu wystawy. Po opisaniu wszystkich suk w młodzieży weszły te "doskonałe" i zaczęło się bieganie. W bieganiu jesteśmy bezkonkurencyjne, więc dobrze nam szło, tak dobrze, że sędzina kazała nam iść na koniec, bo za szybko biegniemy i reszta nie nadąża ;-))) I Vegas tak biegła i biegła, jak zawsze pięknie wpatrzona ze swoją "cudowną linią grzbietu" (wg sędziny w opisie) i wybiegała pierwszą lokatę z komentarzem, że ta suka jest bez wad, po prostu nie ma się do czego przyczepić ;-)))))) Nie ma psów idealnych, a ja takiego mam, hahaha ;-))))))) Dostałyśmy brawa, gratulacje i przykazanie pójścia na ring główny do BOBa.
W międzyczasie Maggy na ringu championów u nieznanej mi sędziny szwajcarskiej. Po tym co zrobiła w psach już było wiadomo, że oka to ona nie ma, a po tym co zrobiła w sukach to zrobiło się już tylko niesmacznie... Maggy dostała opis na A4, same doskonałe i wybitne, a na końcu, że jest chuda. U niemieckich sędziów to jest najważniejsza cecha u psa, im chudszy tym lepiej, zazwyczaj też wtedy dobrze się rusza. Po opisie wszystkich suk zaczęło się bieganie. Dużo nie pobiegłyśmy bo widać było, ze jesteśmy w ruchu najlepsze a sędzia musiała jakoś dać wygrać suce swojej koleżanki ze stolika klubowego! Suce z odstającymi uszami, makabrycznie odstającymi łokciami i przebudowanym zadem! (vide zdjęcia) A Maggusia zeszła z ringu, z komentarzem sędziny, że jest za chuda, a ruch nie jest ważny!!! No bo jakby biegła z ta pokraką dłużej to byłyby za duże gwizdy... No nic, odbiłyśmy to sobie na ringu głównym.
Godzina 15.00 ring główny zaczynają się końcowe porównania. Najpierw samce, na ring wchodzą sędzia Kapsch z Austrii i Krämer z Niemiec (oboje sędziowali zupełnie inne klasy na wystawie), komisyjnie oceniają 6 psów, od klasy młodzieży do weteranów, mają wybrać najlepszego samca. Decydują się na czarnego podpalanego z pośredniej, duży pies, ale z ogonem zawiniętym w kółeczko i niczym mnie nie zachwycający. Następnie suki, komisja w składzie Eerola z Finlandii (czyli będzie ostro ;-) i Bothur z Niemiec, na ringu 6 suk, w tym Vegas, jak zawsze najmłodsza. Najpierw macanie, każdy sędzia podszedł i dokładnie obmacał Vegas, zajrzał jej pod ogon i pod klatkę piersiową ;-) No i zaczyna się bieganie, my na dobrej pozycji, bo pierwsze, mogłyśmy poszaleć, ring 50 metrów na 20, jest gdzie biegać ;-) Za chwilę doganiam ostatnią w szeregu weterankę, ukradkiem zerkam na sędziów i widzę zachwyt w oczach i otwarte ze zdumienia usta ;-)))))))))) Znaczy się, że widzą jak wspaniała w ruchu jest Vegas ;-) Zaczyna się selekcja, odpada jako pierwsza oczywiście championka (mina zniesmaczonych sędziów przy oglądaniu jej łokci w ruchu - bezcenna! a najlepszy komentarz będzie na końcu), następnie pośrednia i otwarta, poźniej weteranka (bardzo ładna), zostaje Vegas i użytkowa blond suka w rękach sędziny E.Dietschi, więc... ale biegniemy jeszcze tylko jedno kółko i przez mikrofon słyszę, że najlepszą suką tej wystawy jest suka z klasy młodzieży!!!! Zdziwienie, szok, brawa! Warto żyć dla takich chwil ;-)) Sędzia z Finlandii podchodzi i mówi: "przecież to było oczywiste, tutaj nie ma innego zwycięzcy" ;-)) Tyle komplementów, od tylu znawców rasy, niesamowite. Po chwili zaczyna się bieg o rasę a na ringu sędzia Kunze i Feix z Niemiec. Najpierw macanie i zaglądanie pod ogon, a później biegniemy, biegniemy, biegniemy, ja już nie mam czym oddychać, słyszę "chód", za chwilę znowu "bieg" i tak przez 20 minut, samiec dawno przestał biec, tylko szedł, więc go wyprzedziłyśmy. W końcu słyszę "stać". I dalej to już nic nie słyszałam, coś powiedzieli przez mikrofon a ja stoję i czekam, a oni patrzą na nas i coś mówią, to pytam, o co chodzi, ja? A wszyscy sędziowie zgodnie: oczywiście! I tak Vegas została Zwycięzcą Rasy na Jubileuszowej Wystawie Hovawartów w Aarau w konkurencji 301 sztuk ;-))))))))
Podchodzi do mnie sędzia z Finlandii i na głos przy wszystkich sędziach pyta: "a gdzie jest jej piękna matka? dlaczego nie ma jej na ringu głównym jako najlepszej championki? jak można było dać pierwsze miejsce tak pokrzywionej suce z takimi łokciami? przecież jedyna godna konkurentka zwyciężczyni to jej matka" - i te słowa były o wiele ważniejsze od tego, że Maggy nie wygrała klasy championów. Słowa od tak ostrego sędziego. Później były już tylko zdjęcia, gratulacje, nagrody, gratulacje i wreszcie do domu, znaczy się do Stuttgartu 250 km. A w poniedziałek do domu znowu w deszczu. Warto było. Niezapomniane przeżycie. Tyle hovów w jednym miejscu, taki sukces, takie wspomnienia, pewnie raz w życiu. Bardzo dziękuję wszystkim za tak miłe słowa, słowa uznania, gratulacje z całej Europy i docenienie mojej pracy hodowlanej. To mnie tylko mobilizuje do dalszego rozwoju. Dziękuję!!!
W tym miejscu oczywiście chciałabym po raz kolejny podziękować Aleksandrze Pasko i Katarzynie Godlewskiej, że mnie tak mobilizują. To dzięki ich kłamstwom i pomówieniom na temat wiadomych tylko tym dwóm paniom wad Maggy została przez nie okrzyknięta "petem", czyli psem z wadami dyskwalifikującymi. Mam nadzieję, że wszystkie osoby z kręgu A.Pasko, którym przeprała mózg swoimi kłamstwami, w końcu zauważą jak działa ta osoba (tak sobie myślę, że kiedyś opublikuję maile z tymi kłamstwami...). Zapewne wszyscy sędziowie niemieccy, specjaliści rasy, dając Maggy ocenę doskonałą i to z lokatą pierwszą, nie znają się, bo zna się tylko A.Pasko. Olu dziękuję! Dzięki tobie mam najlepsze psy w Europie. Bo liczą się fakty.
Dortmund Europasieger piątek 07.05.2010
pies weteran
psy młodzież
pies pośrednia
psy championy
pies użytkowa
psy otwarta
suki młodzież
suki championy
suki użytkowa
suki otwarta
porównanie psów
porównanie suk
porównanie o rasę
Dortmund Krajowa sobota 08.05.2010
psy młodzież
suki pośrednia
suki championy
Jubileuszowa Klubowa Aarau niedziela 09.05.2010
psy młodzież
suki młodzież
suki otwarta - bój o miejsca
suki championy
porównanie samców o Najlepszego Psa
porównanie suk o Najlepszą Sukę
porównanie o Zwycięstwo Rasy
grupy hodowlane (było ich ponad 40) i puchar przechodni od RZV
Pełne wyniki wystawy w Aarau.
Fotoalbum Klubu Szwajcarskiego z wystawy w Aarau.